Niedziela
i poniedziałek na 35. Międzynarodowych Targach Wyrobów Zegarmistrzowskich,
Biżuterii, Kamieni Szlachetnych, Pereł oraz Technologii inhorgenta europe 2008
przebiegały w atmosferze handlowych negocjacji, spotkań biznesowych oraz kilku
seminariów branżowych.
Jedynym
medialnym wydarzeniem ostatnich dwóch dni targów była obecność Kim-Valerie
Voigt, Miss Niemiec 2008 na stoisku firmy Roland Rauschmayer. Tak jak w roku
obecnym królowa piękności promowała ślubną biżuterię niemieckiego potentata. Na
niemieckim rynku jest kilka dużych firm specjalizujących się wyłącznie w
produkcji biżuterii przeznaczonej na ślub, m.in. Breuning, Niessing, Bruno
Mayer, Gerstner.
Jak
co roku w ramach imprezy targowej w Monachium odbywało się wiele seminariów
branżowych poświęconych różnorodnej tematyce. Największym powodzeniem cieszyło
się wystąpienie Christel Trimborn z GZ Art & Design poświęcone trendom na
2008 rok. Ponadto dyskutowano o pozyskiwaniu nowych klientów, zarządzaniu
marką, wystroju salonów jubilerskich czy o rozwoju przemysłu zegarkowego.
Przez
cały czas trwania targów odbywały się również wystawy. W tym roku poza stałymi
punktami programu, tj. Designer Avenue, Forum Silversmiths, Platinum Forum,
miały miejsce także nowe ekspozycje, jak np. MineralArt, Watch Forum, Silver
Summer Gallery i Lucca Preziosa. Jak na inhorgentę europe przystało pozwalały
one wykazać się projektantom tworzącym różnorodne formy z czasem bardzo
odmiennych materiałów – od srebra, poprzez minerały, po platynę i kamienie
szlachetne.
W
tym roku na inhorgenta europe zwracał uwagę szczególny wystrój hal targowych.
Tematem przewodnim były skarby świata. W poszczególnych halach można było
zobaczyć obiekty fascynacji sprzed wieków, m.in. skarby carów, starożytnego
Egiptu, Indian Ameryki Południowej i kultur Dalekiego Wschodu.
Nie
zapominamy również o dużej grupie Polaków skupionej w hali A2, czyli firm –
A.B.C. Gold, Amber Kewa, ART Jewellers Studio, Glitter & Eva Stones,
Jubilex, Gold-Rex, Mi.sta, PAT, Rodent i RYSI. Zdecydowana większość polskich
wystawców była bardzo zadowolona z imprezy chwaląc zarówno organizację, jak i
zainteresowanie ze strony klientów.
Przedstawiciel
firmy Rodent mówił o konieczności konsekwencji w wystawianiu się na inhorgenta
europe. Przekłada się to na zakorzenienie produktów na rynku niemieckim, a na
samych targach owocuje spotkaniami ze stałymi klientami i napływem nowych,
znających już ofertę firmy.
Ciekawa
była również wypowiedź właścicieli Gold Rex. Firma Adama Drabsiaka istnieje w
branży jubilerskiej od 25 lat, ale od 18 wyłącznie na rynkach światowych.
Obecnie właściciele zdecydowali o powrocie na rodzimy rynek i przedstawieniu
również polskim przedsiębiorcom swojej bogatej oferty biżuterii, głównie z
minerałami. Poza wymienionymi, w hali B2 można było spotkać niemieckiego
przedstawiciela firmy S&A Bursztynowa Biżuteria, a w EW przedstawicielstwa
polskich targów.