W tym roku, po raz pierwszy w dziejach platformy Brand New-New Brand, zakwalifikowało się tam dwoje Polaków: Jacek Ostrowski i Marta Hryc. Prezentujemy Państwu ich wypowiedzi, po tym jak młodzi projektanci dowiedzieli się o swoim sukcesie.
Jacek Ostrowski
Na Brand-New New Brand zaprezentuje po prostu moją biżuterię, przekrój mojej pracy, wybiorę najlepsze kolekcje, pokaże dobry design.
Moje oczekiwania to przede wszystkim dobra promocja, prestiż i pokazanie się na targach, jednocześnie ciekawość zaobserwowania światowego designu. Oczywiście ważne jest również nawiązanie nowych kontaktów handlowych. Mam nadzieję, że moje wzornictwo dorówna temu zaprezentowanemu w Monachium, a może nawet zachwyci – z czego będę bardzo zadowolony.
Reprezentowanie Polski na targach w Monachium to dla mnie ogromny zaszczyt.
Marta Hryc
Rozważam dwie drogi prezentacji w Monachium.
Pierwsza byłaby oparta na istniejących w naszej świadomości stereotypach i ich analizie biżuterii. Odnosiłabym się do wątku poruszonego w mojej pracy dyplomowej – "one", czyli portret zbiorowy kobiet, których największym marzeniem jest pierścionek zaręczynowy z diamentem oraz humorystycznym ich przedstawieniu. Jeśli chodzi o szczegóły, to zapewne byłyby to obiekty jednego rodzaju – sygnety, obrączki, czy pierścionki zaręczynowe.
Druga droga to nadanie biżuterii roli komunikatu – za pomocą bardzo prostych produktów (srebro, drut, bez "dodatków" pozajubilerskich takich, jak silikony czy żywice) chciałabym przypomnieć, że rolą biżuterii nie jest wyłącznie zdobić, ale raczej przekazanie komunikatu zarówno o noszącym, jak i projektancie.
Moje oczekiwania – mam nadzieję, że moje (krótkie) nazwisko zostanie przez kogoś zapamiętane i da mi to okazję nie tyle do osiągnięcia wymiernych korzyści, ile raczej do udziału w kolejnych ciekawych przedsięwzięciach.
Zdjęcie – biżuteria Jacka Ostrowskiego.