inhorgenta europe uczyniła w poprzednich latach milowy krok w promowaniu młodych projektantów. Głównym punktem tej promocji jest hala C2 – trudno znaleźć drugie takie miejsce, w którym tak wielu młodych designerów (w roku 2007 ponad 300) – gromadzi się, aby prezentować swoje rewolucyjne spojrzenie na biżuterię. Bez względu na to, czy są to zawiłe filcowe kompozycje, kolczyki wykonane z „zielonego złota” czy wisiorki w kształcie truflowych czekoladek – młodzi i gniewni pokazują swój świeży sposób projektowania. Nic więc dziwnego, że poznawanie nowinek z C2 stało się obowiązkowe dla wtajemniczonych właścicieli galerii, sprzedawców i dziennikarzy już jakiś czas temu. Pokazanie się w hali C2 jest często początkiem profesjonalnej kariery w przemyśle biżuteryjnym.
Pożądana przez wielu Innovation Prize jest wskazówką dla przyszłości projektowania biżuterii. Ale młodzi, utalentowani ludzie mogą wyrabiać swoje nazwisko także na innych biżuteryjnych polach. Nową atrakcją na inhorgenta europe w roku 2008 będzie przyznawana we współpracy z Cechem Platyny PLATINUM HONORARY PRIZE.
Wielu młodych projektantów często wraca na inhorgenta europe już jako uznani artyści. I to jest wystarczający powód, aby zadać projektantom z całego świata pytanie, nad czym obecnie pracują i co im dał udział w targach w Monachium?
Marcin Zaremski (Warszawa, Polska)
inhorgenta europe to dla mnie najważniejsze targi w Europie. Zwłaszcza hala C2, ponieważ tam prezentowany jest najlepszy poziom projektowy w biżuterii. Ogromne współzawodnictwo co roku motywuje mnie do cięższej pracy, ponieważ konkurencja tu czuwa. inhorgenta europe stwarza dla mnie mnóstwo możliwości biznesowych. Z jednej strony – podtrzymuję kontakty ze stałymi klientami, z drugiej – pozyskuję nowych. Prostota to w moich projektach i życiu jedno z najważniejszych kryteriów. Udział w targach ułatwia mi interesy, co ogromnie mnie satysfakcjonuje.
Leslie Maja Pötz (Karlsruhe, Niemcy), laureatka Innovation Prize 2007
W mojej pracy pada pytanie o kreowanie nowości, ale biżuteria jest ponadczasowa w bezpretensjonalny sposób – dzięki czystemu językowi kształtów emanuje czymś specjalnym i wyjątkowym. Mój pierwszy udział w inhorgenta europe w tym roku był naprawdę ważny. Miałam szansę zaprezentować się na Brand New-New Brand. To znakomita okazja dla debiutantów na targach, ponieważ ta platforma cieszy się szczególną uwagą zwiedzających. Wyróżnienie na Innovation Prize było potwierdzeniem dla mnie i mojej biżuterii. Przyniosło mi także dużo cennych kontaktów z właścicielami galerii i innymi projektantami.
Anna Lorenz (Birmingham, Wielka Brytania)
Inspiracje do swoich prac czerpię ze sztuki i architektury, tworząc strukturalne kompozycje wyrażające uczucie bezczasowości. Używam zarówno cennych, szlachetnych materiałów, jak i materiałów niebiżuteryjnych (szkło, filc, drewno). W zeszłym roku uczestniczyłam w inhorgenta europe po raz pierwszy – w Silversmiths Forum. Byłam onieśmielona dużą liczbą pozytywnych reakcji na moje projekty. Poza zamówieniami na poszczególne prace pozyskałam także cenne kontakty do galerii i prywatnych klientów.
Decyzja targów o rozwoju platformy poświęconej współczesnemu złotnictwu zasługuje na najwyższą pochwałę. Forum stwarza bezcenną szansę dla złotników, aby zbudować międzynarodową bazę klientów.
Marike Hauser & Suscha Bermond, Adorno (Amsterdam, Holandia)
Nasze projekty bazują na kształtach o organicznym charakterze, które wydobywamy z prostej i silnej formy. W 2008 roku zamierzamy zmierzyć się z tematem „zielonego złota” – złoto jako nadające sens ludzkiej naturze oraz jako natura sama w sobie.
W roku 2007 dzieliliśmy stoisko z naszymi holenderskimi przyjaciółmi. Ale byliśmy w stanie pozyskać wiele pomocnych kontaktów i teraz sprzedajemy nasze prace w 7 europejskich krajach. Teraz mamy własne stoisko i nadzieję, że uda nam się zainspirować zwiedzających nasza kolekcją „zielonego złota”.